Informacja

Producenci

Promocje

Dostawcy

  • Fashion Supplier

Wielorazowe woreczki na warzywa i owoce

Opublikowany : 2020-01-22 10:58:40
Kategorie : PORADY

- Poproszę kilogram ziemniaków, trzy marchewki i dwa pomidory – tylko bez reklamówki!
Mam swoje siatki wielorazowe.

Mam takie. Mniejsze i większe. W sumie kilka. Te “firankowe” (są lekkie, mogę je nawet na wagę wrzucić, albo zważyć bez, a później zapakować) na warzywa, owoce czy pieczywo zakupione w markecie i te materiałowe – na zakupy. Wygodnie i perspektywicznie. I wiem, że to drobiazg w globalnej skali ekologicznych nadużyć, ale myślę, że kropla drąży jednak skałę, małe nawyki powodują kolejne. Liczę, że być może jeśli każdy krok po kroczku będzie starał się żyć choć z odrobinę większą wrażliwością i współczuciem dla naszej Matki Ziemi to w szerszej perspektywie będzie choć trochę, choć odrobinę lepiej.

Polontex – producent firan, zasłon i tkanin z Częstochowy

Być może jest to zbiorowa histeria, która i mnie się udzieliła. I być może jest też w tym hipokryzja, skoro sama jestem przecież w grupie konsumentów, którzy i szałom zakupowym ulegają i czasem kupują coś, choć nie jest to potrzebne, a śmieci nie segregują, jak należy. Ale się staram, staram się choć odrobinę ograniczać i uczyć się inaczej żyć. Trochę ze strachu. Ze strachu matki zatroskanej losem swojego dziecka, bo nie wiem, w jakiej rzeczywistości i warunkach przyjdzie mu żyć za 20, 30 lat, gdy mnie czuwającej nad jego bezpieczeństwem już nie będzie. Ze strachu przyszłej babci, której być może bycie babcią dane nie będzie, bo świadomość o życiu na zdegradowanej planecie każe mojej córce nie zostać matką.

Czynię więc te małe kroki, takie jak zakup worków wielorazowych na zakupy. Worków szytych z krótkich kawałków tkaniny, z odpadów, które w detalicznej sprzedaży nie mogłyby zostać już wykorzystane, a które w ten sposób dostają kolejne życie i pomniejszają wykorzystanie foliówek dla jednej osoby w skali roku o jakieś 1000 sztuk.

Wielorazowe siatki na zakupy można kupić tutaj.

Agnieszka Kolbe

Udostępnij

Dodaj komentarz

 (z http://)